Nie da się skutecznie pomagać, rozwiązując tylko jeden problem. Wiemy, że sama wyremontowana szkoła nie zmieni życia dziecka, jeśli przychodzi na lekcje głodne, nie ma podstawowych środków do życia, zmaga się z trudnymi doświadczeniami albo nie wierzy, że jego przyszłość może wyglądać inaczej. Tak samo jednorazowa pomoc materialna nie wystarczy, jeśli dziecko nie ma dostępu do edukacji, wsparcia i możliwości rozwoju.
Dlatego nasze działania wzajemnie się uzupełniają. Edukacja jest fundamentem wszystkiego, co robimy, ale wiemy, że dziecko potrzebuje znacznie więcej niż tylko miejsca do nauki. Remontujemy szkoły, organizujemy pomoc materialną dla najuboższych uczniów, szyjemy wielorazowe podpaski dla dziewcząt i prowadzimy warsztaty, które wzmacniają poczucie własnej wartości, uczą radzenia sobie z hejtem, budowania pewności siebie i wiary we własne możliwości. Pokazujemy dzieciom i młodzieży, że świat jest większy niż miejsce, w którym się urodzili, jakie możliwości daje edukacja i internet oraz że mają prawo marzyć i realizować swoje cele.
Wiemy też, że nie da się pomóc dziecku, jeśli jego rodzina nadal żyje w skrajnym ubóstwie. Dlatego poprzez projekt „Podaruj Kozę” wspieramy całe rodziny, dając im szansę na własne źródło utrzymania i większą niezależność. To właśnie takie działania sprawiają, że dzieci mogą regularnie chodzić do szkoły, zamiast pracować, a dziewczynki mają większą szansę dokończyć edukację, zamiast zostać zbyt wcześnie wydane za mąż.
Jednocześnie prowadzimy działania edukacyjne w szkołach w Polsce. Rozmawiamy z młodzieżą o różnicach kulturowych, nierównościach na świecie, odpowiedzialności za własne słowa i o tym, jak ogromny wpływ na drugiego człowieka może mieć hejt. Pokazujemy, że bieda nie oznacza, że ktoś jest gorszy, a miejsce urodzenia nie powinno decydować o przyszłości człowieka. Organizujemy warsztaty zarówno w Malawi, jak i w Polsce, bo wiemy, że prawdziwa zmiana zaczyna się od edukacji, zrozumienia i budowania świadomości po obu stronach świata.
Naszym celem nie jest chwilowa pomoc, ale stworzenie dzieciom i ich rodzinom warunków do trwałej zmiany. Chcemy, aby ta młodzież miała realną szansę wyrwać się z biedy, zdobyć wykształcenie i sama decydować o swojej przyszłości.






















